Ten film za mną chodzi od lat i co jakiś czas próbuję go odnaleźć, ale z marnym skutkiem. Byłam dzieckiem gdy on leciał w telewizji. Problemem jest, że nie pamiętam wielu szczegółów. Wiem że był deszcz, dwóch mężczyzn chodziło na jakąś łódź może jacht by go przywiązać i chyba mieli na sobie płaszcze przeciwdeszczowe takie żółte. I albo któryś z nich albo jakiś trzeci był mordercą. Była też kobieta, chyba żona któregoś i tu wryła mi się w pamięć jedną scena podsycona erotyzmem. Otóż facet w którymś momencie wydał polecenie by ona zdjęła lub zsunęła spodnie, a on ze swoich zaczął wysuwać pasek. Nie wiem czy ją zgwałcił czy uderzył, bo tego już nie pamiętam, ale potem zadał pytanie coś typu "jak tam twój tyłeczek?". Ona chyba była blondynką. Tyle pamiętam, no i akcja chyba działa się na tym jachcie. Ktoś pomoże?